• Wpisów: 408
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 3 dni temu, 03:25
  • Licznik odwiedzin: 7 721 / 1118 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
purplejust
 
no muszę Wam przybliżyć sylwetkę Bogdana!
nie powstrzyma mnie żadna statkowa kotwica!
bo to ciężko go nie ominąć!

ahwahwahaa kocham was ludzie z portali randkowych

wasza pewność siebie przerasta mój księżyc, a nawet tajne bazy NASA na nim

wyśmiewasz?
tak nie ładnie, Mag

hłehłehłe
u mad?
mógłby zagrać w Mięsny Jeż II albo
Powrót Mięsnego Jeża
SZAŁ.
  • awatar igniis: Geograf ^^ Jestem pewna, że mógłby pokazać Ci cały wszechświat i jeszcze więcej. ;)
  • awatar ♥ Elle Herz ♥♥: Bogdan wygląda uroczo haha :D :)
  • awatar Magnoliazksiężyca: @igniis: Nie wiem, co tam jest jeszcze więcej po wszechświecie do pokazania, ale napewno nie wie, gdzie jest punkt G ;- )
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

purplejust
 
przyjdzie takie młode, chmarami, co to tylko ciuchy, ciuchy i całe H&M wyżre z rozmiaru 36

pierdolcie się!
a tak się za nimi złaziłam...
chociaż może jednak tego indiańskiego przyszycia za dużo i za jaskrawo jest w realnym świecie

z kolei ten cholerny olejek Himalaya...
nie sądziłam że A Ż T A K ciężko będzie go znaleźć

pierdolcie się!
nie będę kupowała z internetu i czekała na to, co dopiero jeszcze płacić za przesyłkę... jeszcze czego!
nic straconego, wypytałam tylko w 5 biosklepo-aptekach na jakieś 30, na które mogę sobie śmiało przeznaczyć cały dowolny, poszukiwawczy dzień z reszty mojego życia.

Nie wiem, po co to wszystko robię.
Nie ma sensu. Nie widzę w tym sensu.
Czuję z tego powodu, głęboki, niewytłumaczalny żal, który mnie niszczy. Po prostu jest mi przykro.
Pewnie dlatego, że mam rację i nic z tym nie mogę zrobić.
Po co zaopatrywać się, kupować. Wyjeżdzać.
Bycie nieszczęśliwością jest bezpieczne, bo przynajmniej jestem tam, gdzie się urodziło.
No, ale po co zostawać tutaj.
Wcierać ojejek we włosy.
Przeminę, kurwa, jak moje skarpetki.
Nawet już nie mówię moje słynne "żałość" o samej sobie, bo to się jakoś dalej próbowało po tym żyć.

Wyjebać  mnie w kosmos, będę szczęśliwa na spotkanie z mą pierwotną postacią, jaką jest księżyc.
Bądźcie tak dobrzy i rozsądni, nie czytajcie mnie więcej. Marnej kopii siebie, z jeszcze większą ilością warstw, które śmierdzą kłamstwem i nienawiścią do ludzi, do świata, do siebie.

Nie, to nie. Rób, co chcesz. Truj się dalej.
 

purplejust
 
I'm delaminated,
...like the rest of my skins.

Especially for you,
I try to be separate from them.

I tried to be transparent,
but this will protect itself,
no matter how I tried to poison something.

You are the only one,
you are the only one,
one who made love in my heart,
and I let you fly inside.
You are someone who can kill,
and save,
You can do what you wish,
I agree with everything humbled, gratefully.

In the beginning of forever,
as proof from bloody shooting to the tree,
I'm still exist and wondering,
how beatiful bird I can be,
...just cover your eyes,
and the crow will be gone.
 

purplejust
 
♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥MIXPOD♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥MIXPOD♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
 

purplejust
 
  • awatar ♥ Elle Herz ♥♥: lubię szorty :) te wyglądają na wygodne
  • awatar Klaudia♥: Fajne, fajne. Ostatnio modny ten wzór :D + zapraszam do mnie...
  • awatar Magnoliazksiężyca: @♥ Elle Herz ♥♥: W H&M przechadzała się w nich koło mnie jedna laska i nie słyszałam od niej żadnych jęków... :-P Prezentują się na kimś super.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

purplejust
 
potrzebuję drugiego łowcy duchów!
tylko profesjonalne propozycje!
muszę
podkreślam
M U S Z Ę
sprawdzić kilka miejsc na Krakowszczyźnie tej
poważnie
stracholubnych ludzie nie zabieram
Stalowa Magnolia ma co?
No co ma i to wiadome jest?
No oczywiście, że Stalowe nerwy!
Nareszcie sprawdzę swoje doświadczenie
CZYLI!
sól, egzorcyzmy na demonach, wymuszanie pierogów z borówkami na mamie i te rzeczy (♥)
Ej, ale serio, nie żartuję (chociaż to moja maskowata natura i ciężko mi się powstrzymać)
Sama nie pójdę, bo samemu się nie idzie i każdy profesjonalista to wie
wiecie, on trzyma latarkę i świeci mi drogę, kiedy ja spierdalam
Nie no żartuję.
Jest akcja, moi państwo!
ale z Mag...?
chorą psychicznie Mag?
czego można się bać?
oczywiście to nie podróż do amerykańskich hoteli, na których właściciele zbijają fortunę za noc z duchami, czy cmenatrz High Gate...
ale i tak mogę wam zagwarantować, że ze mną nic wam nie grozi
znam się na tym
Chętny ktoś?
 

purplejust
 
Ja pierdolę. Jaka banda rozwydrzonych dzieci! Jak mi łeb przez nich napierdala... Co za banda, niezorganizowanych idiotów! Czekać 40 minut, żeby salę wylosować i sobie usiąść wreszcie na dupie!
Co za mama, która pyta mnie, po co w ogóle tam poszłam :P Madresita, kocham cię czasami. Chociaż fajnie, koko spoko- teraz się dowiaduję, jakie ma zdanie, trochę bałam się spytać, a korciło mnie... ale, żeby nie było potem na sumieniu, że nie wystawiłam się na linię strzału i stchórzyłam. Bo Mag nigdy nie tchórzy. Ale tak to bym w ogóle nie poszła i nie robiła z siebie Rambo. No bo sory, przed kimś trzeba, żeby to jakoś wyglądało, ale przed... takimi nikim?
Oj, źle to strategicznie rozegrałaś, Mag.

Wyzłościłam się przezajebiście. Powiem wam, nie będę się dalej męczyć. Matura nie jest mi do niczego potrzebna. Jadę autobusem i myślę, co ja robię. Ja tam nie pasuję. Zapierdzielałam równo trzy lata, bez żadnych ściag jak oni, żaden test mnie nie oceni. I tak skończyłam liceum i tak mam średnie wykształcenie z nią, czy bez. I już nie pójdę zdawać reszty.

I to co mnie tak wkurwiło, że odpowiedziałam jedynie-typowo-dla mnie-nie-do-opisania: "no to trudno, nie przyjdę na maturę, bo nie mam niczego innego".I to szerusieńska prawda. Bo dyrektor prosi, żeby nie przychodzić w jeansach i butach sportowych. Moje czarne trampusie im się nie podobają! Szoczek, nie? Wściekłam się na balerinki. Że what??? Ja sie będę z nimi pierdolić... Łaski mi nie robią. Kim oni są? To obcy ludzie, którym musże podlegać. Jako jedyna chyba mam tam własne zdanie i czasem muszę coś powiedzieć, kiedy ktoś mną rządzi. I kurwa koko spoko z tym, no nie mam dystansu!

Chcą mie zmusić do ubrania spódnicy i szpilek!
O takiego! (pokazuje Kozakiewicza)
A ja tym skurwysynon specjalnie sobie bluzkę białą kupowałam!
 

purplejust
 
Nie, nie tym razem
nie jestem w stanie przetworzyć ani jednej informacji.

Dziękuję
bo to nie jest mi potrzebne
bo nie chcę
i... nie wiem, co robię
co zrobię za chwilę
czy nie rzucę się wam do krtani
i bym napisała naprawdę...
ale tylko wzdycham
nie, nie ruszam się, kiedy jestem taka nieszczęśliwa
długo zastanawiam, zanim wyjmę korek z wanny
ta chęć...
wiadomo, o co chodziło.

Będę miała czas, będę miała czas
powtarzam sobie, lepiej w Anglii
zupełnie obcy ludzie, których nie nienawidzę aż tak bardzo
to może przyjdzie mi kilkuprocentowa ochota, by żyć
i wszystko potem będzie po kolei, czego teraz nie jestem w stanie wyczarować.

Jestem zła na siebie, że nie chciałam, aż tak bardzo
czyli wcale
ja tylko pragnęłam żyć
do dnia dzisiejszego
ale dlaczego sądzę, że wszystko się ułoży, gdy się do tego zmuszę?
Nie.

Już nie lubię tak bzu, bo na te straszne chwile mojego życia zakwita.
Powiedz, że za trzy miesiące będziesz gotowa mi wybaczyć.
Siedzę sobie tępo i myślę, a świt razi mnie w oczy.
 

purplejust
 
no nie ma to jak...
kędy wyszmatławiłam się po nią
poszukiwałam anty blaszkowego złączenia
bo to się rozgwiźdża prędziutko
nalepsze są takie z kulkowym zwieraczem
albo wcale, bez niczego
ale to zazwyczaj malutkie są, za małe
broń, na Jego Długą Makaronowość, frotkowate gówno
w taką jedną wejrzałam
super
winna być wytrzymała
jakaś pospawana niezidentyfikowanym klejem
jednak myślę:
jak nie jesteśmy w domu
to jesteśmy w dzielnicy
czyli blisko wystraczająco

no to jebłam dwie sztuki
papierek, zapakowane
pięknie
cekiny lecą z nieba
rzygam konfetti...

...a potem, po pierwszym użyciu -naciągając-włosy splatając- rozwala się klej i spod czarnego elastiko wystaje jakiś bawełniany pierz i 3,50zł szlag trafia
a dzieci na plantacjach zapierdalają dalej
 

purplejust
 
Chcecie, żeby wróciły komenatrze...?
Niee, nie są mi nie potrzebne.
Ludzie nie są mi potrzebni.
Aj, nikt nigdy nie zrozumie.
Po co tu jestem?
Kto jeszcze w ogóle mnie lubi?
Kto jeszcze w ogóle chce mnie czytać, skoro nie widzę w tym sensu?
Co się stało tutaj, ale tak naprawdę, powiedz, Mag. Powiedz mi szczerze.
...nie umiem?
Jak długo będę się winić?
Ten blog przyszedł ot tak i będzie mnie dręczyć. Wiecznie.

Mam nadzieję, że mnie znienawidzą, że ich pousuwałam ze znajomych.
Pomyślałam, że powinny być tam najprawdę ważne-bliskie mi osoby
chociaż...? już nie mam...?
Co uważałam, to dodałam do obserwowanych, chociaż i tak nie będę prawie nikogo czytać.

Zamieńmy się w kilka obojętnych sobie nienawiści
i pomówmy o miłości, której nie mamy.
Brak mi waszej codzienności.
Straszna chwila, kiedy wszystko się zmienia.
Naprawdę nie chcę z siebie donikąd wychodzić.
Brawo, brawo, dobrze. Tak.